Joanna Czajgucka-Terlecka to stylistka, blogerka i projektantka mody, znana jako YOSCHIMOTO.
Jej stroje można znaleźć w naszej sesji zdjęciowej „Chroń swój spokój”.
Wcześniej pracowałam w korporacji, przygotowując setki tabelek, analiz i wyliczeń. Moja pasja tworzenia ograniczała się do zakupów i bloga z moimi osobistymi stylizacjami. W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że nie chcę żyć w ten sposób i nadszedł czas, aby dopuścić do głosu moją kreatywność. ’
Kiedy odkryłeś swoją pasję do mody?
Myślę, że była to bardziej pasja tworzenia, która narastała we mnie od najmłodszych lat. Chodziłam z mamą na zajęcia do Wyższej Szkoły Sztuki i Projektowania we Wrocławiu i obserwowałam studentów. Czasami dostawałem w swoje ręce sztalugi i malowałem. Innym razem wypalałam różne formy z gliny. Kiedy mama pracowała nad rzeźbami w pracowni, ja spacerowałam po ogrodzie, gdzie między roślinami stały ciekawe rzeźby wykonane przez studentów i absolwentów. Myślę, że to właśnie tam narodziło się moje zamiłowanie do geometrycznych form i ciekawych struktur. Nigdy jednak nie planowałem zostać profesjonalnym artystą. Kiedy byłam w liceum, zaczęłam lubić maszynę do szycia, którą odziedziczyłam po prababci, która była krawcową. Przerabiałam ubrania z second-handów. To były lata 90-te, sieciówki dopiero wchodziły na polski rynek i były poza moim zasięgiem, więc przerabianie ubrań pozwalało mi mieć coś unikatowego. Do dziś mam tendencję do chodzenia do secondhandów – za każdym razem, gdy mam gorszy dzień, idę poszukać czegoś ciekawego i kupić „na luzie”, coś, co zainspiruje moją kreatywność. Nigdy nie przeglądam wieszaków wypełnionych ubraniami z metkami, ale zaglądam do tych rzeczy, które ze względu na oldschoolowy styl uważane są za mniej warte uwagi – zawsze można tam znaleźć jakieś skarby! Decyzję o profesjonalnym zajęciu się designem podjęłam późno, bo nie wcześniej niż 4 lata temu. Wcześniej pracowałam w korporacji, przygotowując setki tabelek, analiz i wyliczeń. Moja pasja do tworzenia ograniczała się do zakupów i bloga z moimi osobistymi stylizacjami. W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że nie chcę żyć w ten sposób i nadszedł czas, aby dopuścić do głosu moją kreatywność. Są ludzie, którzy wolą spokojne i stabilne życie. W moim przypadku, podobnie jak większość artystów, potrzebuję wrażeń i ciągłych bodźców do działania. Dzięki temu wiem, że żyję!
Twoja filozofia mody…
W modzie cenię nieoczywiste formy i skomplikowaną strukturę. Pewnie dlatego, że jestem konstruktorem odzieży i wiem, ile wysiłku wymaga stworzenie czegoś nieoczywistego. Ważne są też materiały, ich skład i struktura, czyli sposób w jaki pracują. Każdy projekt zaczynam od materiału, a dopiero gdy poznam jego możliwości, dostosowuję projekt do materiału. Nigdy nie oczekuję niemożliwego. Ważny jest też proces powstawania produktu. Bardzo cenna jest dla mnie współpraca z krawcami, którzy wspierają mnie swoją wiedzą i doświadczeniem. Odwdzięczam się im godziwym wynagrodzeniem.
Co inspiruje Cię podczas projektowania?
Sztuka jest moją największą inspiracją. Nieustannie przeszukuję Internet w poszukiwaniu inspiracji i znajduję dzieła artystów, o których istnieniu nie miałem pojęcia. Obrazy inspirują mnie swoimi kolorami, a rzeźby swoją formą. To naprawdę uzależnia!
Do kogo kierujesz swoje projekty?
Moje projekty nie są ukierunkowane na wiek. Moje rzeczy kupują kobiety w każdym wieku. Cenią prostą, często geometryczną formę i moje zamiłowanie do stylu oversize.
Czy wykonujesz projekty szyte na miarę?
Lubię tworzyć projekty szyte na miarę. Klienci coraz bardziej doceniają takie rzeczy, co mnie cieszy! Zamówienia potrafią mnie czasem zaskoczyć. Zdarzało się, że otrzymywałam zamówienia np. na tiulowe rozkloszowane sukienki, a szyłam je dodając trochę swojej kimonowej formy. Doświadczenie nauczyło mnie, by nie wychodzić poza swój styl.
W jaki sposób wiedza na temat projektowania
wpływają na stylizację?
Studiując projektowanie, otrzymujesz gruntowną wiedzę na temat historii sztuki, materiałów i samej konstrukcji. Wiedza ta jest bardzo cenna podczas tworzenia stylizacji. Wiem, jaki efekt mogę uzyskać na zdjęciach wykorzystując daną formę czy tkaninę. Wiedza poszerza horyzonty!
Jako stylista musisz używać różnych akcesoriów.
Co sądzisz o okularach?
Okulary to bardzo wdzięczny element stylizacji. Doskonale podkreśla całą stylizację nadając jej odpowiedniego stylu. Zmienność form pozwala na szaleństwo! Osobiście jestem wielkim fanem okularów, zarówno tych klasycznych, jak i tych w stylu edgy. Nie wychodzę z domu bez pary pasujących okularów.
Co sądzisz o okularach? Podczas tworzenia stylizacji dla naszego magazynu,
gdzie okulary są najważniejsze,
Jak wybrałeś odzież?
Nie zakładałem, że okulary są najważniejsze, gdy przygotowywałem stylizację dla waszego magazynu. Całą stylizację traktuję jako spójną artystyczną całość, w której każdy element odgrywa swoją rolę i każdy jest tak samo ważny. Szklane ramki korespondują z geometrycznymi kształtami ubrań, tkanin, aplikacji i nadają całości spójny wygląd lub go podkreślają.
Jesteś finalistą „The Stylish Project”
[Stylowy Projekt]. Jak przypominasz sobie swoje
Jak wspominasz swój udział w programie?
Uwielbiam nowe wyzwania, dlatego skusiłem się na udział w programie. W programie miałem do czynienia z różnymi zadaniami, których nie wykonywałem na co dzień. Zwykle miałem mężczyzn jako modeli, więc mogłem trenować stylizację mężczyzn, czego w zasadzie nigdy wcześniej nie robiłem. To była bardzo interesująca, ale wyczerpująca przygoda. Wyobraź sobie miesiąc na planie i codzienne stawianie czoła nowym wyzwaniom stylizacyjnym. Filmowanie rozpoczęło się rano i trwało prawie do północy, z krótką przerwą na lunch. Musiałam wspiąć się na wyżyny swojej kreatywności, a towarzyszące temu emocje nie ułatwiały zadania… Ale dotarłam do finału!
Czy doradzasz kobietom, jak wyglądać
Czy oprócz stylizacji dla magazynów doradzasz kobietom, jak dobrze wyglądać?
i sesje zdjęciowe?
Oprócz stylizacji do magazynów i sesji zdjęciowych oraz tworzenia nowych rzeczy na warsztatach, doradzam również klientom. Jestem dostępny dla nich w YOSH kilka razy w tygodniu. Mogę również zapewnić pomoc w reorganizacji garderoby. Lubię kontakt z ludźmi i chętnie dzielę się z nimi swoją wiedzą. Miałam również przyjemność uczestniczyć w organizacji prezentu urodzinowego dla pewnej uroczej dziewczyny, której hobby jest szycie własnych ubrań w domu. Wspólnie zaprojektowałyśmy i uszyłyśmy sukienkę od podstaw!