Nowy Tk Maxx w Alei Bielany

Tuesday, 17 November 2015

Jak pewnie wiecie, jestem fanką buszowania w poszukiwaniu skarbów...
Coraz bardziej jednak zaczynam cenić sobie jakość ponad ilość, ale również atrakcyjne ceny, dlatego w Tk Maxx czuję się jak ryba w wodzie ;)
Dlatego ucieszyłam się na wieść, że w nowo rozbudowanej Alei Bielany zamierza otworzyć się kolejny, czwarty już z kolei sklep Tk Maxx we Wrocławiu i zarazem trzydziesty w Polsce!
Bo jak wiadomo, prawdziwe perełki występują zazwyczaj w pojedynczych egzemplarzach, zatem wraz z ilością sklepów rosną szanse na to, by je upolować :)


I tak było i tym razem,  tym bardziej, ze wraz z innymi blogerami miałam przyjemność pobuszować między regałami na dzień przed otwarciem...  Skorzystałam więc z okazji i pobuszowałam trochę między regałami w poszukiwaniu prezentów pod choinkę, ale co tam znalazłam, niech pozostanie słodką tajemnicą, w końcu najlepszy prezent, to niespodziewany prezent, nieprawdaż? ;)
Wobec powyższego sezon na świąteczne zakupy uważam za otwarty - bo jak wiadomo, im szybciej tym lepiej, mniej stresu i większy wybór...





Ciekawą rzeczą jest fakt, że, że każdy ze sklepów Tk Maxx jest na swój sposób inny i czymś się wyróżnia, tym razem największe wrażenie zrobił na mnie dział z meblami, pewnie dlatego, że jestem aktualnie na etapie urządzania mojego małego butiku i już zdążyłam wypatrzyć sobie kilka rzeczy, które chętnie widziałabym u siebie...
W szczególności tą lustrzaną komodę <3





 Oczywiście, nie byłabym sobą, gdybym nie znalazła czegoś dla siebie, a było w czym wybierać ;)
Poniżej zdradzę Wam, co takiego zawróciło mi w głowie...
Buty !!! Wiadomo :) Ale jak można oprzeć się Taaakiemu departamentowi obuwia? ;)


Znalazłam bardzo intrygujący (i z okazji odkrytych palców również bardzo niepraktyczny, ale kto by się przejmował? ;)) model włoskich botków z kożuchowym kołnierzem...

I baaaardzo długo buszowałam w wieszakach z dzianinami w poszukiwaniu ciepłych swetrów na nadchodzącą zimę... Oczywiście, to co najbardziej mnie przyciągało, to kolor :P

Ostatecznie skusiłam się na swetrowy płaszczyk w kratę, łudząco podobny do płaszcza, którego zazdrościłam mojej siostrze :P Pojawił się u mnie na blogu 2 lata temu...
Płaszczyk był co prawda w rozmiarze L, ale świetnie się sprawdza jako fason "oversize";)
Prawda, że podobny? ;)


A Wy co sądzicie o zakupach w Tk Maxx? Często tam zaglądacie?




7 comments:

  1. Oj nie pytaj!!Moj ukochany sklep!! Kiedy otwierasz butik i czy bedzie w Poznaniu zebym miala szanse Cie odwiedzic?:)

    ReplyDelete
  2. tk maxx uwielbiam! zawsze znajduję tam tysiące perełek ;)

    ReplyDelete
  3. TK Maxxx to jeden z moich ulubionych sklepów! Szczególnie polecam dział w gadżetami dla zwierząt

    ReplyDelete
  4. świetny płaszczyk! ja jakoś nigdy nie mogę w Tk-max znaleźć nic dla siebie ;x chyba nie umiem szukać ;x iiii bardzo żałuję, że nie byłam na otwarciu tej galerii ;/ takie studia ;x

    ReplyDelete
  5. Fajnie Ci, szkoda, że ja mieszkam w małym miasteczku z dala od "wszystkiego", mam wrażenie , że wiele mnie omija.

    ReplyDelete
  6. Fajnie Ci, szkoda, że ja mieszkam w małym miasteczku z dala od "wszystkiego", mam wrażenie , że wiele mnie omija.

    ReplyDelete
  7. aż wstyd się przyznać ale nigdy tam nie byłam :-( a po zdjęciach sądzę że warto!!

    ReplyDelete