LITTLE BLACK DRESS

Wednesday, 1 July 2015
Mówi się, że mała czarna to podstawa garderoby... I trudno się z tym nie zgodzić, ponieważ jest to uniwersalna rzecz, która w zależności od dobranych do niej dodatków, pasuje na każdą okazję.
(No, może z wyjątkiem mojej asymetrycznej wersji - trudno z tak odsłoniętym ramieniem iść do pracy :P)
I co najważniejsze - praktycznie zawsze jest "na czasie" :D
W moim przypadku ma to swoje wady - jestem typem chomika, który bardzo przywiązuje się do swoich rzeczy i niechętnie się ich pozbywa. Wielokrotnie próbowałam wcielić w życie zasadę pozbywania się rzeczy, których nie założyłam ani razu w ciągu ostatnich dwóch lat, niestety, bezskutecznie :P
I tak oto kolekcjonuję w nieskończoność moje "precjoza" :D Doskonałym przykładem mojego chomikowania jest właśnie ta asymetryczna sukienka polskiej firmy Cotton Club (czy ktoś z Was kojarzy jeszcze tą markę? Była całkiem popularna jakiś czas temu, w czasach, gdy sieciówki stawiały swoje pierwsze kroki w Polsce :P). Nie przesadzę, jeśli powiem, że kupiłam ją jakieś 10 lat temu, i powiem szczerze, że nawet trudno mi sobie przypomnieć, kiedy miałam ją na sobie ostatnim razem :P Ale ma to również i dobrą stronę - czasem wyciągnę coś z czeluści mojej szafy, zakochuję się od nowa i cieszę się moim znaleziskiem zupełnie jakbym miała na sobie nową rzecz ;)
Dlatego szczerze podziwiam ludzi, którzy potrafią ograniczać się do tzw. "szafy w pigułce" i bez sentymentów pozbywają się "nadbagażu".
A u Was jak wygląda sprawa Waszej garderoby? Jesteście minimalistami w tym temacie, czy również przechowujecie w swojej szafie mnóstwo rzeczy z poprzedniej dekady? ;)








sukienka / dress: COTTON CLUB
buty / shoes: CATWALK (Deichmann)
pasek / belt: ASOS
bransoleta / bracelet: @
zegarek / watch: MARC BY MARC JACOBS
kopertówka / clutch: MOHITO (%)

13 comments:

  1. świetna jest ta sukienka! Ja też chomikuję rzeczy, potem wyciągam (czasem po paru latach) i cieszę na nowo:) Nie miałabym serca pozbywać się wszystkich fajnych ciuchów, których przez jakiś czas nie noszę, albo w danym momencie znudziły mi się, albo z jakiegoś powodu 'nie leżą" .. Szafa musi mieć swoje tajemnice, musi być trochę nieprzewidywalna i mieć gdzieś na dnie zapomniane skarby:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Podpisuje się pod tym co napisałaś obiema rękami ;) Tajemnice <3

      Delete
  2. No to powiem szczerze że długo ją kisiłaś w szafie;) Też nie lubię pozbywać się ubrań, a jeszcze gorzej jest z torebkami i butami. Muszą być naprawdę "zajechane" żeby opuścić szafę. Taka jestem sentymentalna;) Ślicznie wyglądasz. Ciekawy fason sukienki, pamiętam jaki był szał na wszystko co z jednym gołym ramieniem;) Ja miałam takie bluzki:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pamiętam dobrze ten trend ;) Zresztą wrócił w zeszłym roku i pewnie jeszcze nie raz da o sobie znać ;)

      Delete
  3. ja cuchy chomikuję - kilka razy już o tym u siebie pisałam.
    to nie jest nawet kwestia żalu - ja po prostu przez te kilka lat świadomego ubierania się (tak mniej więcej od czasu drugiego roku pierwszych studiów) powoli, powoli ogrywałam fasony i kolory, w których mi dobrze.
    Większość ubrań, które mam pasuje do mnie - a że są w bardzo dobrym stanie (bardzo dbam o ciuchy), to naprawdę... żal byłoby wyrzucić.
    Wiele dziewczyn zmienia kolor włósów, tnie je, doczepia - w niektórych fasonach i kolorach nie wygląda się już dobrze w innym kolorze na przykład, wtedy oczyszczanie szafy ma sens ;)
    ja mam od ośmiu lat ten sam kolor włosów - więc siłą rzeczy nie ma mi co nie pasować ;P

    no i widzisz - bardzo dobrze, że nie pozbyłaś się tej kiecki - jest świetna!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Widzę, że mamy podobne podejście :) Ja również staram się nie ulegać chwilowym trendom i wybieram rzeczy świadomie, dzięki temu służą mi przez lata :D A co do włosów - kiedyś często je farbowałam, ale jakiś czas temu doceniłam mój naturalny kolor i od czasu do czasu stosuję na nie tylko jakiś toner. Najważniejsze, to znaleźć to, w czym nam jest najlepiej i w czym czujemy się komfortowo ;)

      Delete
  4. pięknie, elegancko, kobieco, z klasą:)

    ReplyDelete
  5. Kolejny ciekawy wpis - gratulujemy ;)
    Zapraszamy do naszego sklepu internetowego z modną biżuterią i odzieżą

    www.steezy.pl - strona naszego sklepu KLIK

    https://www.facebook.com/steezyfashionshop - strona naszego fanpage KLIK


    Pozdrawiamy i przesyłamy dla wszystkich czytelników

    KOD RABATOWY: 10off
    WAŻNY NA CAŁY ASORTYMENT (10 % zniżki)

    ReplyDelete
  6. Elegancja, prostota i seksapil -po prostu super.

    ReplyDelete