moich kilka słów o Wrocław Fashion Meeting

Wednesday, 14 November 2012
***
W sobotę miało miejsce ciekawe modowe wydarzenie we Wrocławiu, mianowicie Wrocław Fashion Meeting. Pierwsze wzmianki pojawiły się już na kilku blogach, m.in. na blogu kokijaże - muszę przyznać, że nasze zdania o gali finałowej są dość zbieżne ;)
 Ale może zacznę od początku...
Początkowo miałam w planie zjawić się na miejscu o 12.00, aby zobaczyć Pokaz Otwarcia "Parada Projektantów", ale muszę niestety przyznać, że założenie się nie powiodło - po całym tygodniu spędzonym w pracy i na siłowni w weekend przełączam się na program "standby" i żadna siła nie jest w stanie wyciągnąć mnie wczesną porą z domu, zatem na miejsce dotarłam dopiero o 15.30 ;)
Razem z siostrą rozejrzałyśmy się trochę po stoiskach wystawiających się przy okazji tegoż Meetingu projektantów, artystów i firm z branży odzieżowo-obuwniczej i znalazłyśmy kilka naprawdę interesujących propozycji. 
Na mnie największe wrażenie zrobiły oryginalne torby etniczne Hmong ze sklepu organic by nature.
Przy okazji otrzymałam kupon uprawniający do zakupu z rabatem, z którego na pewno skorzystam, ponieważ torby mnie oczarowały...
Warte nadmienienia są również torby i torebki firmy GOSHICO - nieco bardziej w stylu folk i trochę bardziej stonowane.
Jeśli chodzi o biżuterię, absolutnie oczarowała mnie kolekcja LEWANOWICZ oferująca masywne, bogato zdobione naszyjniki z kryształków, czyli to, co taka stara sroka jak ja lubi najbardziej ;)
Miałyśmy okazję o godzinie 16.30 obejrzeć półfinał konkursu "Stylowy Wrocław", czyli konkurs na najlepszą stylizację z zastosowaniem kolorów występujących w herbie Wrocławia.
Na finał już nie dane było nam czekać, więc nie wiem, która ze stylizacji wygrała, było kilka ciekawych propozycji, ale moją uwagę najbardziej przykuła dziewczyna w płaszczyku w krateczkę i uroczym kapelusiku retro ;) 
Ponownie pojawiłyśmy się już w większym gronie na Gali Finałowej, lecz z lekkim poślizgiem czasowym, więc ominął nas pokaz MOHITO - jednego z głównych sponsorów, oraz Folk Design.
Zaczęłyśmy więc od pokazu marki Le Blakk, która zaprezentowała bardzo prostą kolekcję sukienek i żakietów w stylu retro z baskinką. Wartymi uwagi były kapelusze towarzyszące tejze kolekcji, ozdobione przepięknymi piórami...

Byłam pod wrażeniem natomiast kolekcji Gregora Gonsiora, projektującego zarówno ciekawą odzież jak i ekstremalnie wysokie futurystyczne buty. Całości towarzyszyły bardzo zaskakujące konstrukcje na głowę.

Gregor Gonsior:














Warta uwagi była również kolekcja THE FROCK projektu Kai Śródki - czyli wariacje na temat żakietów, fraków i marynarek. Co prawda całość nie była spójna, a co poniektóre modele żakietów budziły u mnie lekką konsternację, to trzeba przyznać, że kilka naprawdę przykuło moją uwagę i chętnie przygarnęłabym je do mojej szafy ;) Te najbardziej interesujące przedstawiam poniżej...

THE FROCK:





Jednak prawdziwą ucztą dla zmysłów była kolekcja Kamili Gawrońskiej - Kasperskiej. Całość była bardzo spójna, a faktura materiałów i fason oraz muzyka towarzysząca pokazowi nie pozostawiały wątpliwości, że inspiracją był świat owadów....

Kamila Gawrońska - Kasperska:
























A uwieńczeniem wieczoru było afterparty w klubie Cherry ;)

Niezmiernie się cieszę, że tego typu eventy mają coraz cześćiej miejsce we Wrocławiu i żywię ogromną nadzieję na więcej ;)

2 comments:

  1. Projekty są naprawdę świetne i niespotykane. Nietuzinkowość i innowacyjność w modzie zawsze w cenie.

    ReplyDelete
  2. ajjj jak ja bym chciała pójść na jakiś pokaz mody! Bardzo podoba mi się ta beżowo/złota sukienka na kształt choinki ajjjj wymiękam :) miłego wieczoru :)

    ReplyDelete