FLORAL KIMONO DRESS


Fakt, że jestem fanką rzeczy vintage i ich przerabiania, jest Wam zapewne znany ;) 
Ale coraz częściej inspiruję się również samymi materiałami i wyobrażam sobie, co chciałabym z takiego materiału uszyć... Oczywiście, najbardziej "kręcą" moją wyobraźnię materiały wzorzyste, nie wiem jaka jest geneza tej mojej fascynacji wzorami, przyczyny jej upatruję chyba w czasach, gdy jedynym słusznym kolorem był dla mnie kolor czarny i po latach noszenia czerni i długich do kolan glanów zapragnęłam jakiejś diametralnej zmiany ;)
Materiał, z jakiego uszyłam sukienkę, udało mi się kupić w second handzie, ale kilka dobrych lat czekał na pomysł jego wykorzystania... Moje myśli od zawsze oscylowały wokół czegoś na kształt kimona, ale ponieważ materiał jest dość lejący, początkowo rozpatrzywałam opcję uszycia luźnej, kopertowo zapinanej bluzki... Skończyło się na sukience :) Wyszło trochę zabawnie, bo kojarzy mi się trochę z piżamową podomką, ale czuję się w niej bardzo komfortowo, a w połączeniu z dodatkami zaczyna już wyglądać jak ubranie na co dzień :D 
To z pewnością nie ostatnia rzecz mojego pomysłu, jaka się tu pojawia, ciekawa jestem, czy przypadną Wam do gustu ;)













sukienka / dress:YOSCHIMOTO
torebka / bag: PALIO (GABOR) %
buty / shoes: 5th Avenue (DEICHMANN) %
brązowa bransoleta / brown bracelet:  TOP SECRET
fioletowa bransoleta / purple bracelet: MANGO OUTLET
zegarek / watch: MARC BY MARC JACOBS



TURBAN AND BOYFRIEND JEANS


Postanowiłam dać Wam trochę odpocząć od klimatów retro, które ostatnio skutecznie zdominowały mojego bloga i pójść trochę w stronę orientu ;)
Klimaty orientalne nie są mi obce, ale raczej towarzyszą mi podczas urlopu w postaci długich, powłóczystych sukienek i ciężkiej, egzotycznej biżuterii, tym razem jednak mam dla Was wersję...hm, nazwijmy ją miejską :P
Inspiracja wzięła się od wielkiego pudła pełnego różnokolorowych chust, szali i apaszek, do którego już od długiego czasu nie zaglądałam...
I tak oto wyłowiłam piękny, wzorzysty szal w soczystych kolorach i postanowiłam użyć go jako nakrycia głowy. Reszty stylizacji dopełniły bransoletki z kamieni naturalnych w odcieniu różu i brązu oraz zamszowa torebka, która kupiłam niedawno w jednym z wrocławskich second handów.
Jak oceniacie mój orientalny eksperyment? ;)





chusta / turban: ATMOSPHERE
koszula / shirt: no name
spodnie / pants: ZARA (%)
paski / belts: no name
torebka / bag: second hand
bransoletki / bracelets: Purple Tree
buty / shoes: gx by Gwen Stefani (%)

pics by Michał Motyka

SUMMER LOOK: JEANS JACKET


Dzisiejszy post dedykuję czytelniczkom, którym podobają się moje ponadczasowe elementy garderoby i prosiły mnie o kolejną stylizację z dżinsową kurtką...
Z przyjemnością spełniam Wasze życzenie, ponieważ dżinsowa kurtka to niezmiennie od lat podstawowa rzecz w mojej szafie :)
Mam kilka różnych modeli - zarówno te oversize'owe, jak i mniejsze, dopasowane.
Ta, którą mam na sobie, to mój secondhandowy zakup sprzed kilku lat i choć nie jest to klasyk vintage, mi kojarzy się ze stylem lat 70., który nota bene jest bardzo mocno obecny w aktualnych trendach.
Kurtkę zestawiłam z sukienką z Zary w stylu lat 60. i z tego retro misz-maszu wyszedł z tego całkiem uroczy, dziewczęcy look ;)











 kurtka / jacket: LEVI'S (sh)
sukienka / dress: ZARA
torebka / bag: GABOR (%)
botki / boots: no name
zegarek . watch: MICHAEL KORS
bransoleta / bracelet: MEDICINE (%)

SUMMER MOVES ON...


Lato chyli się już ku końcowi i upalne dni odchodzą już w zapomnienie, ale mam dla Was jeszcze kilka zdjęć w bardzo letnim klimacie...
Zdjęcia zrobiliśmy podczas urlopu we Włoszech, gdzie żar wręcz dosłownie lał się z nieba serwując nam codziennie pełne słońce i 36 stopni Celsjusza w cieniu, nic to jednak wyjątkowego w porównaniu z pogodą panującą ostatnio w Polsce ;)
Nie ma nic lepszego na upały, niż lekka sukienka z odkrytymi ramionami, i taka tez jest właśnie sukienka, która gra główną rolę w tej stylizacji.
Kupiłam ją na przecenie przed samym wyjazdem, zauroczyła mnie materiałem w azteckie printy (wiadomo, wzory - moja obsesja hahaha ;))  i oryginalnym wykończeniem pleców.
Biżuterię zastąpiłam zmywalnymi tatuażami, które w tym roku przechodzą prawdziwy renesans, samo przyklejanie ich sprawia niezłą frajdę, przypomina mi czasy dzieciństwa i gumy do żucia z tatuażem pod papierkiem ;)
Miło jest móc sobie po latach przypomnieć takie drobne "smaczki" z przeszłości :P








sukienka / dress: MARKS & SPENCER (%)
torebka / bag: H&M
buty / shoes: Jessica Simpson (%)

VINTAGE: HAFTOWANA NIEBIESKA SPÓDNICZKA


Przeglądając ostatnie posty na blogu, zauważyłam, że dawno nie było stylizacji vintage, a przecież moja szafa aż pęka od tego rodzaju skarbów ;)
Postanowiłam więc nadrobić zaległości i na tę okazję wyciągnęłam z szafy moją intensywnie niebieską spódniczkę suto wyszywaną złotą nicią i koralikami. Hafty są naprawdę ciężkie, przez co spódniczka ładnie się układa i pomimo ultra krótkiej długości nie grozi jej żaden nagły podmuch wiatru :P
Oryginalnie spódniczka miała długość do kolan i miała krój tulipana, wyglądała więc trochę staroświecko, dzięki skróceniu nabrała trochę dziewczęcego uroku ;)
Ponieważ spódniczka sama w sobie jest bardzo wyrazista, skomponowałam ją z białą koszulą o luźnym kroju i złotymi sandałkami. Chciałam uniknąć efektu laleczki Barbie o co przy takiej długości nie trudno - wystarczy założyć pastelowe szpilki i lala gotowa :P
Torebka również jest w klimacie vintage, ale pochodzi z Parfois, więc jest jak najbardziej współczesna. Dostałam ją jakiś czas temu od mamy w prezencie - moi bliscy znają moją słabość do staroci i wiedzą co z pewnością wpadłoby mi w ręce ;)
A jeśli chcielibyście zobaczyć trochę więcej moich skarbów (choć uprzedzam, że to zaledwie ułamek mojej kolekcji), to zapraszam Was do obejrzenia odcinka Domodi TV "Co masz w swojej szafie?", gdzie prezentuję kilka ciekawszych pozycji z mojej skrajnie różnorodnej szafy :P
(Link na dole posta)
A ja Wam obiecuję pokazać w następnych postach kilka innych ciekawych rzeczy ;)




koszula / hite oversised shirt: MANGO (%)
haftowana spódniczka / embellished skirt: vintage + DIY
sandałki / sandals: chinese market
torebka / purse: PARFOIS (%)
zegarek / watch: MARC BY MARC JACOBS (%)


SUMMER LOOK: AZTEC PRINTS



Dziś kolejna dawka wzorów, tym razem azteckich...
Nie byłabym sobą, gdybym czegoś tu nie namieszała, jest więc mini spódniczka z wyprzedaży w Zarze (bodajże zeszłorocznej), którą połączyłam z kolorowym braletem wyhaczonym w jednym z moich ulubionych second-handów.
 Wzory trochę się przenikają, ale nie są do końca spójne, co moim zdaniem wygląda całkiem ciekawie...
Długo polowałam również po second-handach w poszukiwaniu klasycznej, oversize'owej, dżinsowej kurtki, niestety, bezskutecznie. Ostatecznie kurtka została upolowana...ale na tegorocznej wyprzedaży w Zarze - cóż, zdarza mi się do Zary zbłądzić, ale raczej okazjonalnie ;) Tym razem jednak było warto :P
Jak Wam się podoba? ;)








top / bralet: SH
spódniczka / skirt: ZARA (%)
kurtka / jeans jacket: ZARA (%)
buty / shoes: VENEZIA (%)
torebka / bag: BATA (%)

zdj. Michał Motyka
My Instagram