DIVERSE LOOK: SZARA SUKIENKA I RAMONESKA


Wiem, że znacie mnie głównie w kolorowej wersji, ale ciągłe obracanie się w świecie ubrań i materiałów robi swoje i czasem czuję przesyt...
I tym razem z tejże okazji postanowiłam zrobić się na szaro ;)
Ale żeby nie było bardzo casualowo, szarą sukienkę z lejącego modalu przewiązałam w pasie skóranym paskiem obi i w końcu miałam do czego ubrać moje buty Missoni, które jakiś czas temu upolowałam w Tk Maxx.
Do tej pory jakoś nie miałam na nie pomysłu, a z sukienką całkiem nieźle zagrały ;)
W sukience najbardziej podobają mi się ruchome ramiączka, dzięki czemu dekolt można dowolnie formować i marszczyć, a jej luźny fason świetnie sprawdzi się podczas urlopu (o ile na taki luksus znajdzie się w tym roku w ogóle czas :P)
Do zestawu dobrałam grafitową kurtkę o kroju w stylu unowocześnionej ramoneski i podobną kolorystycznie torebkę o fakturze i kolorze do złudzenia przypominającym spraną skórę.
Pogoda teraz jest tak zmienna, całość sprawdziła się idealnie!






sukienka / dress: DIVERSE
kurtka / jacket: DIVERSE
torebka / bag: DIVERSE
zegarek / watch: DIVERSE
pasek / belt: MANGO
Buty / shoes: MISSONI

TK MAXX JUŻ W WAŁBRZYCHU!





Jaki jest ulubiony sklep dla poszukiwaczek okazji? Oczywiście, ze TK Maxx! Uwielbiam buszować po wrocławskich sklepach tej sieci i kluczyć pomiędzy regałami pełnymi kolorowych skarbów…
Teraz również mieszkańcy pobliskiego Wałbrzycha mają możliwość zakupu produktów znanych marek w niesamowicie okazyjnych cenach – kilka dni temu TK Maxx otworzył swój pierwszy sklep właśnie w tym mieście! A ja wraz kilkoma innymi szczęściarzami miałam okazję znów pobuszować w poszukiwaniu skarbów dzień przed oficjalnym otwarciem… I oczywiście jak zawsze znalazłam coś wyjątkowego dla siebie ;)
Każdy z Was pewnie wiele razy miał okazję robić zakupy w tej znanej sieci sklepów i pewnie macie swoje ulubione działy, do których zaglądacie najczęściej ;) Dla mnie zdecydowanie jest to dział akcesoriów, a w szczególności okularów – tych nigdy za wiele ;) Zawsze, gdy mam ochotę poprawić sobie nastrój, idę do pobliskiego Tk Maxx’a upolować coś wyjątkowego, szczególnie, że asortyment uzupełniany jest kilka razy w tygodniu, więc nowe skarby pojawiają się na półkach na bieżąco!








KIMONO Z ETOLĄ


Taka trochę pomieszana ta nasza wiosna - trochę zimno, troszkę ciepło, a po słońcu za chwilę z nieba spada grad... Taka też jest moja stylizacja ;)
Ciepły wełniany płaszcz zamieniłam wprawdzie na kwieciste kimono, ale z ciepłymi botkami jeszcze nie czas się rozstać! Troszkę ciepła dodaje też ciemnozielona etola z ekofuterka...
Takie zestawienie dodaje całości lekką nutę retro, przywodząc na myśl styl lat 20.
Kocham taki retro-eklektyzm!

kimono : H&M
botki / velour boots: DEEZEE
etola / etoille: KOKO ROKO













MAŁA CZERWONA / ALEKSANDRA ŚWIĄTEK


Czy można kupić efektowną sukienkę polskiego projektu za niewielkie pieniądze?
Okazuje się, że można :) I to w pobliskiej Biedronce!
Jedna z najbardziej popularnych sieci dyskontów po raz kolejny podjęła współpracę ze studentami łódzkiej ASP i wypuściła do sprzedaży kilka modeli sukienek zaprojektowanych przez Aurelię Fąfarę, Aleksandrę Świątek i Paulinę Świątkowską.
Ponieważ sama szyję, stawiam pierwsze kroki w projektowaniu i cenię sobie rzeczy "made in Poland" , bardzo podobają mi się tego typu inicjatywy!
A sukienki są na tyle uniwersalne, że idealnie odnajdą się zarówno na sylwestra jak i na inne okazje...
Mój wybór padł na "małą czerwoną" autorstwa Aleksandry Świątek - ten kolor i fason świetnie odnalazł się w mojej garderobie :)
Pozostałą część kolekcji stanowią czarne sukienki, fasony są na tyle różnorodne, że każda z nas powinna znaleźć coś dla siebie...
Co myślicie o takich inicjatywach wspierających młodych polskich artystów?
Ja jestem zawsze na tak!





sukienka / dress: Aleksandra Świątek / Biedronka :)
płaszcz / coat: IMPERIAL via KOKO ROKO
kozaki / boots: PRIMA MODA


RETRO LOOK / DWUSTRONNA KURTKA GUESS


Dawno nie było u mnie klimatów retro, same kimona, powłóczyste sukienki i garniturki :P
Czas to zmienić! W końcu miewam różne nastroje i odnajduję się w wielu stylistykach, ale moja dusza zawsze będzie trochę retro ;)
Do tej stylizacji nastroiła mnie dwustronna kurteczka z futerkowym kołnierzem marki GUESS, który namierzyłam w jednej z galerii w Pradze.
Do nas jak zwykle chyba nie omieszkała dotrzeć, jakoś tak bywa, że najlepsze rzeczy nigdy nie bywają dostępne w naszych rodzimych galeryjnych sklepach i należy ich wypatrywać co najwyżej online - takie przynajmniej mam wrażenie...
Zresztą, ostatnio zakupy odzieżowe zdarzają mi się niewykle rzadko, prowadzenie własnego butiku nauczyło mnie, by stawiać jakość ponad ilość i tego się trzymam ;)
W związku z powyższym niczym nowym poza kurtką się nie pochwalę - resztę stylizacji stanowią moje stare szafowe znaleziska - pozostałości po niegdysiejszych zakupowych szaleństwach.
A historię ich pochodzenia znajdziecie jak zawsze u dołu posta :)

Wszystkie te piękne zdjęcia zrobiła mi moja niezastąpiona Monika (KLIK!), która na co dzień wspiera mnie w prowadzeniu KOKO :)






kurtka / jacket: GUESS
golf / turtleneck: MOHITO
spódniczka / skirt: H&M
torba / bag: FURLA
kozaki / boots: PRIMA MODA
okulary / sunglasses: PRADA

HAFTOWANA PARKA


Dzień dobry :)
Jestem, jestem, jeszcze żyję, jakos funkcjonuję, choć ze sporymi utrudnieniami ;)
Jeśli obserwujecie mnie na FB czy na Instagramie, to zapewne wiecie, że bohatersko (a może trochę lekkomyślnie? :P) podjęłam studia w MSKPU.
I powiem Wam, że nie jest łatwo... właściwie trochę się spodziewałam, że odbije się to negatywnie na resztkach wolnego czasu, którym dysponowałam...i się odbiło - drastycznie :P
Ale nie żałuję - ćwiczę umysł, wyobraźnię tworząc wciąż nowe projekty na zadane tematy i mam nadzieję, że zdobyta wiedza w przyszłości zaowocuje :)
Na chwilę obecną niestety zaniechałam szycia swoich rzeczy, ale na drugim roku myślę, że ruszę z powrotem z moją marką YOSCHIMOTO i to bardziej profesjonalnie, mniej hobbystycznie :)
Ale przejdźmy do stylizacji, którą dla Was przygotowałam na dziś.
Co ciekawe, zawiera ona dwa elementy, o które nigdy bym siebie nie podejrzewała ;)
Po pierwsze parka - ten fason kurtki jakoś nieszczególnie odnajduje się w mojej garderobie (z małym wyjątkiem, który możecie zobaczyć TU) ale obok tego pstrokatego okazu z naszywkami nawiązującymi trochę do klimatu Japonii nie mogłam przejść obojętnie <3
Kolejna rzecz - torebka...z DESIGUALA !!!
Marka, której estetyka to dla mnie abstrakcja, a mimo to coś jest w tej torebce, co mnie przyciągnęło...Dwa lata temu miała swoją premierę na blogu i tak już została na dłużej :)

Ciekawym uzupełnieniem całości jest zielony aksamitny choker od No Sugar <3
Od jutra znów zimno, ale do tej stylizacji jeszcze wrócę z pewnością na wiosnę, tej jesieni wprost nie mogłam się z tym zestawem rozstać i koniecznie musiał się pojawić też na moim blogu!
 Mam nadzieję, że podoba Wam się ten trochę szalony misz masz ;) 








parka / parka jacket: ZARA
sukienka / dress: MAX STUDIO / TK MAXX
botki / boots: MANGO OUTLET
torebka / bag: DESIGUAL
choker / choker neclace: NO SUGAR JEWELLERY
My Instagram